otwórz stronę



MODLITWA CODZIENNA
DO ŚWIĘTEGO JÓZEFA

O święty Józefie, mniemany Ojcze i Opiekunie Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, najmilszy Oblubieńcze Matki Jego, Przeczystej Dziewicy Maryi! Ja, N.N. Ciebie obieram sobie dziś i po wszystkie dni mego życia za Patrona, Ojca i Opiekuna i postanawiam mocno głosić i rozszerzać zawsze i wszędzie Twoją chwałę i cześć. Błagam Cię pokornie, racz mnie przyjąć za swego sługę.

Ratuj mnie we wszystkich potrzebach duszy i ciała, broń od wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, zachowaj mnie do wszelkiego niebezpieczeństwa, nieszczęścia i złego przypadku. Szczególnie zaś w godzinę mej śmierci przybądź, wspieraj i ratuj mnie wraz z Niepokalaną Oblubienicą Twoją Maryją, abym nie zginął, ale miał żywot wieczny i z Wami wielbił Boga po wszystkie wieki wieków. Amen.

MODLITWA
DO ŚWIĘTEGO JÓZEFA ROBOTNIKA
PAPIEŻA PAWŁA VI

Święty Józefie, patronie Kościoła, Ty który u boku Słowa Wcielonego trudziłeś się każdego dnia, aby zapracować na chleb; Ty który zaznałeś niepokoju o jutro, goryczy ubóstwa, tymczasowości pracy; Ty który promieniujesz dzisiaj, w dniu Twego święta liturgicznego, przykładem Twej postaci skromnej przed ludźmi, ale wielkiej przed Bogiem; spójrz na ogromną rodzinę, która została Ci powierzona.

Błogosław Kościołowi, przynaglając go coraz bardziej do podążania drogą ewangelicznej wierności, wspomagaj robotników w ich twardym bycie codziennym, broniąc ich od zniechęcenia, od buntu destruktywnego, jak również od pokus hedonizmu, módl się za ubogimi, którzy kontynuują ubóstwo Chrystusa na ziemi, wzbudzaj dla nich ciągłą hojność w ich braciach bogatych, strzeż pokoju na świecie, tego pokoju, który jedynie może gwarantować rozwój narodów, w pełnym urzeczywistnieniu ludzkich nadziei dla dobra ludzkości, dla misji Kościoła, dla chwały Trójcy Przenajświętszej.
Amen.

MODLITWA
DO ŚWIĘTEGO JÓZEFA
SZAFARZA ŁASK

Święty Józefie, mój chwalebny Opiekunie i najdroższy Ojcze, którego Jezus uczynił szafarzem swoich łask; przez tę niewysłowioną radość, jakiej doznawało Twe serce, gdyś Go jako małe Dzieciątko na rękach piastował i ciągle przebywał w Jego obecności, błagam Cię, osłoń mnie swą ojcowską opieką i uproś mi odpuszczenie grzechów, głęboką pokorę, nieskalaną czystość, najgorętszą miłość Bożą i wszystkie dary Ducha Świętego, aby dzięki nim moje biedne serce mogło stać się miłym przybytkiem dla Serca Jezusa i zasłużyło na nieustanne zjednoczenie z Nim w czasie i wieczności. Amen.

MODLITWA PORANNA
DO ŚWIĘTEGO JÓZEFA

Święty Józefie, mój najmilszy Opiekunie, w poranek dzisiejszego dnia oddaję się pod Twoją szczególną opiekę. Dopomóż mi w pracy i w spełnianiu moich obowiązków, broń od grzechu, uproś mi potrzebne cnoty, zachowaj od wszelkich niebezpieczeństw duszy i ciała.

Błagam Cię, święty Józefie, czuwaj nade mną, abym zawsze szedł drogą cnoty, a nigdy nie zbaczał na drogi występku. Niech za Twoim przykładem ukocham Boga ponad wszystko, pełniąc dzisiaj i zawsze Jego święte przykazania i niech przy Twojej pomocy przyczynię się do zbawienia moich bliźnich. Amen.

MODLITWA
DO ŚWIĘTEGO JÓZEFA ROBOTNIKA
PAPIEŻA JANA XXIII

Święty Józefie, Opiekunie Dzieciątka Jezus, przeczysty Oblubieńcze Maryi, który wypełniając wiernie swoje obowiązki, pracą rąk zarabiałeś na utrzymanie Świętej Rodziny Nazaretańskiej, weź nas w swoją opiekę, kiedy z ufnością się do Ciebie zwracamy. Ty znasz nasze potrzeby, troski, na-dzieje. Ty również przeżywałeś chwile próby, doświadczenia i niepokoju. Do Ciebie się uciekamy ufni, że w Tobie znajdziemy opiekuna.

Wśród rozlicznych zajęć codziennego życia Twoja dusza znajdowała pokój i ukojenie w głębokim zjednoczeniu z Jezusem i Jego Matką, Twojej pieczy powierzonym. Dopomóż i nam zrozumieć, że w naszych potrzebach nie jesteśmy opuszczeni, byśmy w naszej pracy też spotykali Jezusa i przy Nim trwali, podobnie jak Ty to czyniłeś.

Uproś nam tę łaskę, by w naszych rodzinach, w zakładach i miejscach pracy, wszędzie gdzie chrześcijanin pracuje, wszystko było nacechowane miłością, cierpliwością i sprawiedliwością. Niech każdy usiłuje czynić wszystko dobrze, by kiedyś otrzymał bogactwo darów nieba. Amen.

MODLITWA DO DUCHA ŚWIĘTEGO

Duchu Święty,
w ciszy rozpoczynającego się dnia
przychodzę Cię błagać o pokój,
o mądrość, o siłę.

Chcę patrzeć dziś na świat
oczami przepełnionymi miłością.
Być cierpliwym, wyrozumiałym,
cichym i mądrym.

Patrzeć ponad to, co jest tylko pozorem.
Widzieć innych ludzi tak,
jak Ty sam ich widzisz,
i dostrzegać w nich to, co dobre.

Daj mi taką życzliwość i radość
by wszyscy, którzy się ze mną stykają,
odczuli Twoją obecność.




Akt poświęcenia się św. Józefowi
Święty Józefie, mój najmilszy Ojcze, po Jezusie i Maryi najdroższy mojemu sercu, Tobie się powierzam i oddaję, jak powierzyli się Twej opiece Boży Syn i Jego Przeczysta Matka. Przyjmij mnie za swoje dziecko, bo ja na całe życie obieram Cię za Ojca, Opiekuna, Obrońcę i Przewodnika mej duszy. O mój najlepszy Ojcze, święty Józefie, prowadź mnie prostą drogą do Jezusa i Maryi. Naucz mnie kochać wszystkich czystą miłością i być gotowym do poświęceń dla bliźnich. Naucz walczyć z pokusami ciała, świata i szatana i znosić w cichości każdy krzyż, jaki mnie spotka. Naucz pokory i posłuszeństwa woli Bożej. O najdroższy święty Józefie, bądź Piastunem mej duszy, odkupionej Krwią Chrystusa. Czuwaj nade mną, jak strzegłeś Dzieciątka Jezus, a ja Ci przyrzekam wierność, miłość i całkowite posłuszeństwo, bo ufam, że za Twym wstawiennictwem będę zbawiony. Nie patrz na moją nędzę, ale dla miłości Jezusa i Maryi przyjmij mnie pod swą Ojcowską opiekę. Amen

Oddanie się w opiekę św. Józefowi
Ojcze ubogich, o Józefie święty, oto my, ubodzy w święte skarby nieba, my ubodzy w cnoty i łaski, po Maryi błagamy Ciebie, Patronie przemożny u Boga. Wyjednaj nam odpuszczenie grzechów i wstręt do grzechów. Wyproś nam zamiłowanie cnoty, pobożności, cierpliwości i bojaźni Bożej.
 Uproś nam pomnożenie wiary mocnej i stałej, nadziei niezłomnej i miłości najgorętszej Boga i bliźniego. Jak Józef egipski był wybawicielem swego ludu i kraju, tak i Ty, Patronie, bądź ochroną naszą, pomocą naszą, wybawicielem naszym we wszystkich potrzebach tak duszy jak i ciała. Osłaniaj Kościół nasz święty katolicki, chroń Ojczyznę naszą, broń wszystkie chrześcijańskie stany, a szczególnie broń maluczkich oraz młodzież naszą. Daj nam chleba naszego, daj nam życie czyste, daj śmierć świętą i zbawienie wieczne. Amen.

PARAFIA RZYMSKOKATOLICKA W WOŁYŃCACH
POD WEZWANIEM ŚW. JÓZEFA ROBOTNIKA
Wołyńce 58, 08 - 110 Siedlce
PROBOSZCZ: KS. JANUSZ STEFANIUK
Telefon: 25 6435291
Numer rachunku bankowego:
Bank BGŻ BNP Paribas S.A. Oddział w Siedlcach
ul. B. Joselewicza 3, 08-110 Siedlce
23 2030 0045 1170 0000 0290 8340



AKTUALNE OGŁOSZENIA PARAFIALNE -> otwórz

CO DZIEJE SIĘ W PARAFII


KORONACJA MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ

Dzień 13 sierpnia 2017 roku stał się dla naszej wołynieckiej wspólnoty parafialnej dniem niepowtarzalnym i uroczystym.
Koronację Figury Matki Bożej Fatimskiej świętowaliśmy od godz. 12.00, kiedy to Ksiądz Biskup Kazimierz Gurda podczas Mszy Św. nałożył koronę na skronie MB Fatimskiej.
Tej niedzieli nasza świątynia cały czas rozbrzmiewała modlitwą wiernych - aż po wieczorny, ostatni już Apel Duchowego Pielgrzymowania z Różańcem Fatimskim.
Zapraszamy do naszej parafii ...
Zapraszamy do galerii ...


20.07.2017;
Drodzy Parafianie i Przyjaciele naszej Wspólnoty;


Człowiek dzisiejszy coraz intensywniej przeżywa czas. Jego oczy wlepione są we wskazówki komórek, sekundników, szybkościomierzy, komputerów. Trwa wyścig z czasem. Kto będzie pierwszy na mecie na rynku, na Wenus, na Marsie; trwa wyścig we wszystkich dziedzinach: w sferze rozwoju społecznego, technicznego, medycyny - dla ilu nieuleczalnie dziś chorych nie będzie jeszcze za późno?

Zrywamy się szybko, przełykamy szybko śniadanie, pędzimy do pracy, do szkoły;
A może spieszymy się, bo walczymy o czas, żeby mieć coś na własność, coś bardzo cennego, choć często nie wiemy, co z tym skarbem począć; nie potrafimy go oprocentować, cieszymy się nim jak biedak trzymający w pończosze nieużyteczne pieniądze?

Myślę, że niektórzy dojrzeli do prawdy, że dostał się nam tu i teraz czas otwarty - jedyny czas człowieka;

Wisława Szymborska zapisała kiedyś taki wiersz:
"Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny"

Podejmując siedem lat temu posługę w naszej Parafii nie wiedziałem, na co się godzę; wiedziałem tylko, że skoro Ksiądz Biskup prosi, nie wolno odmówić;

Miałem tylko świadomość, że co ja mogę tutaj zdziałać na dwóch sztucznych biodrach?

Po trzech tygodniach obecności, w kurzu, brudzie odnalazłem obraz Boga Ojca nad panoramą Wołyniec i tego wzgórza;

Przed przyjęciem parafii wiedziałem już o objawieniach Boga Ojca, Który obiecał, że wszędzie tam, gdzie będzie czczony Jego obraz, nie poskąpi łask i cudów;
To, że teraz czeka nas tak wielkie wyróżnienie przed diecezją, Polską i światem, w postaci koronacji Matki Bożej Fatimskiej, na dodatek, że będzie to druga w świecie korona z relikwią I stopnia Św. Jana Pawła II uważam za dzieło, którego ta Parafia i zakątek nie przeżywały i chyba już podobnej uroczystości nie przeżyją; Czyż to nie można uznać za opatrznościowy splot wydarzeń - uwięzienie figury Matki Bożej na Okęciu, potem interwencja Prymasa Wyszyńskiego, nagła zgoda na budowę naszej świątyni - pierwszej w Polsce i na świecie, dedykowanej jako wotum za wybór Polaka na Papieża? I później odnalezienie okaleczonego, poszarpanego, w pajęczynach obrazu Boga Ojca, który to obraz po gruntownej konserwacji wrócił na to wzgórze i do tej właśnie świątyni?
Drodzy moi; po wymianie prawego biodra, ..... nie mogę klękać, ale tak, jak od siedmiu lat obecności tutaj z Wami, rano, otwierając kościół siadam przed Jezusem w tabernakulum; dziękuję za Was, polecam Wasze intencje - i tych stojących na przystanku, tych, którzy nagle zjawiają się zapewniając, że właśnie tu wymodlili uzdrowienie;

Niech nasz Bóg Ojciec będzie dla Wszystkich spieszących z pomocą, pracą, ofiarą na trud uroczystości koronacyjnych największą zapłatą; modlę się dla Was o te obiecane łaski, błogosławieństwa i opiekę naszej Matki Bożej Fatimskiej;

z wielkim szacunkiem dla Was, pozdrowieniem
i + błogosławieństwem
ks. Janusz

WOŁYŃCE: KORONA DLA FATIMSKIEJ PANI

W niedzielę, 13 sierpnia 2017 roku odbędzie się niecodzienna, historyczna uroczystość. Podczas Mszy świętej o godz. 12.00 Ksiądz Biskup Kazimierz Gurda, Ordynariusz Siedlecki nałoży na skronie figury Matki Bożej Fatimskiej Jubileuszową Koronę Wdzięczności za dar świątyni Św. Józefa Robotnika w Wołyńcach. Uroczystość wpisuje się w obchodzony Jubileusz 100-lecia Objawień Fatimskich i Rok Maryjny w diecezji siedleckiej.

Złota korona, która ozdobi przepiękną, wyrzeźbioną w latach 80-tych ubiegłego wieku w Niemczech figurę Matki Bożej będzie gestem wielkiej wdzięczności za opatrznościowy splot wydarzeń, w wyniku których została wybudowana niepowtarzalna i nietuzinkowa w bryle architektonicznej i wystroju świątynia na wołynieckim wzgórzu.

5 maja 1978 roku na warszawskim lotnisku Okęcie wylądował specjalnie wyczarterowany przez Błękitną Armię samolot odrzutowy, na pokładzie którego znajdowała się pielgrzymująca po świecie figura Matki Bożej Fatimskiej. W Polsce miała być obecna w trzech miastach, a następnie miała nawiedzić kolejne kraje ówczesnego bloku komunistycznego.

Gdy władze w Warszawie w przeddzień dowiedziały się z Radia Watykańskiego o planowanej peregrynacji, wydały rozkaz, aby pozwolić pasażerom specjalnego samolotu opuścić pokład, zaś samą figurę uwięziono w kabinie pilotów nie pozwalając na jej wyniesienie z pokładu na zewnątrz. Samolot, odstawiony na boczny pas, przez trzy dni i noce był pilnowany przez wojsko i milicję. Powstało nie tylko dyplomatyczne zamieszanie, ale powiało też międzynarodowym skandalem.

Poinformowani o incydencie, Bracia Franciszkanie z Niepokalanowa szybko wykonali z drutu obrys pielgrzymującej Madonny, który przy aprobacie i błogosławieństwie Prymasa Tysiąclecia wyruszył na zaplanowany szlak wizyty. Rzesze wiernych tym bardziej emocjonalnie i uczuciowo witali tzw. „Nieobecną Madonnę” - jak nazwano druciany, symboliczny obrys figury.

Gdy ten znak znalazł się na Jasnej Górze, postawiony przed cudownym obrazem Królowej Polski, w otoczeniu całego Episkopatu Polski, wówczas 75 000 wiernych, zebranych u stóp sanktuarium dowiedziało się o uwięzieniu Matki Bożej Fatimskiej na lotnisku. Wieść o skandalu różnymi kanałami zaczęła przedostawać się poza granice Polski. Po trzech dobach pielgrzymująca figura na pokładzie samolotu odleciała w dalszą podróż. W Polsce w spontaniczny sposób symbol „Nieobecnej Madonny” powędrował do kolejnych diecezji i parafii rodząc błogosławione owoce wśród tysięcy wiernych, którzy gromadzili się, aby modlić się i tym samym zamanifestować sprzeciw wobec poczynaniom władzy komunistycznej.

Rząd w Warszawie znalazł się w niewygodnym położeniu. Świat dowiedział się kolejny raz o łamaniu wolności religijnej w naszej ojczyźnie. Edward Gierek zabiegał o spotkanie z Prymasem Wyszyńskim, którego prosił, aby figura fatimska jeszcze raz przybyła do Polski, aby zatrzeć przykry incydent. Gwarantował, że tym razem nie będą stwarzane żadne trudności w peregrynacji Madonny po kraju.

Kardynał Stefan Wyszyński postawił jednak twardy warunek: władze miały wydać natychmiastową zgodę na budowę 28 nowych kościołów w Polsce. Rząd nie miał wyjścia i ugiął się żądaniu Prymasa.

Wielu starszych wiekiem wołynieckich parafian wspomina, jak wielkim zaskoczeniem dla ówczesnego proboszcza – śp. ks. kanonika Mieczysława Romańczuka był dzień 1 czerwca 1978 roku, gdy po wielu odrzuconych pismach, nagle z Warszawy nadeszło pozwolenie na rozpoczęcie prac przy budowie nowej świątyni – jednej z tych 28, do jakich zobowiązał się wydać zgodę rząd w Warszawie.

16 października tego samego roku kardynał Karol Wojtyła został wybrany na papieża. Historyczny wybór zbiegł się z początkiem budowy kościoła. Ówczesny Biskup Siedlecki – śp. Jan Mazur w akcie erekcyjnym nowej świątyni wyraził życzenie, aby ten powstający nowy Dom Boży był wotum i pomnikiem tego opatrznościowego wyboru i pontyfikatu. Po latach okazało się, że jest to pierwszy kościół w Polsce i w świecie z taką dedykacją.

Fakt ten stał się podstawą, aby już w kilka miesięcy po beatyfikacji Jana Pawła II, kardynał Stanisław Dziwisz na prośbę obecnego proboszcza i parafian przekazał naszej wspólnocie relikwie I stopnia – krew bł. Jana Pawła II, które zostały sprowadzone jako pierwsze do diecezji siedleckiej i uroczyście wprowadzone i zainstalowane na stałe w kościele 23 października 2011 roku w bardzo licznej obecności parafian i pielgrzymów.

Jubileuszowa Korona Wdzięczności, jaka powstaje w pracowni złotniczej z ofiar i konkretnych intencji wiernych parafian i licznie przybywających z sąsiednich diecezji pielgrzymów, którzy modlitwą i zawierzeniem wypraszają w tej świątyni łaski, których medycyna nie umie racjonalnie wytłumaczyć – oprócz drogocennego kruszcu, z którego jest wykonywana, będzie też niezwykłą koroną, związaną z osobą Papieża Polaka.

Gdy Biskup Siedlecki na wiosnę tego roku zapoznał się z intencją i okolicznościami, dla których wierni związani z kościołem w Wołyńcach pragną w ten sposób podziękować Opatrzności za dar kościoła przez wstawiennictwo Matki Bożej Fatimskiej i Św. Jana Pawła II – Papieża obecnego w Tajemnicy Fatimy, wpisał do swojego kalendarza niedzielę 13 sierpnia jako dzień, w którym spełni pragnienia wdzięcznej społeczności parafialnej i przyjaciół tej części diecezji zdobiąc figurę fatimską wotywną koroną.

W imieniu parafian, pielgrzymów i swoim własnym proboszcz Wołyniec zwrócił się z prośbą do emerytowanego już arcybiskupa Krakowa – kardynała Stanisława Dziwisza o podarowanie jakiejś osobistej pamiątki, związanej z osobą Św. Jana Pawła II, którą można byłoby umieścić w koronie Matki Bożej. Odpowiedź hierarchy przerosła wszelkie oczekiwania proszących. 25 kwietnia bieżącego roku, w swojej prywatnej rezydencji w Krakowie ks. kardynał Dziwisz przekazał księdzu proboszczowi w obecności delegatów z parafii bezcenny dar – relikwie włosów Św. Jana Pawła II z zobowiązaniem, aby zostały wmontowane w koronę Matki Bożej Fatimskiej. Jednocześnie Darczyńca zaznaczył, że będzie to druga w świecie korona, zawierająca relikwię związaną z osobą Św. Jana Pawła II: pierwszą jest korona w Fatimie, w której umieszczono łuskę pocisku, wyjętą z ciała papieża po zamachu w 1981 roku; drugą będzie korona w Wołyńcach – tym razem już z relikwią I stopnia.

Wszyscy darczyńcy i ich spisane intencje dziękczynne i błagalne, jakie są cały czas składane wraz z ofiarami na wykonanie korony, będą upamiętnieni dla przyszłych pokoleń poprzez umieszczenie ich w srebrnym sercu, które później zostanie umieszczone przy Fatimskiej Madonnie.

Zapraszamy do wspólnego Dziękczynienia w niedzielę 13 sierpnia o godz. 12.00 wszystkich, którzy w Bogu pokładają nadzieję i modlą się przez wstawiennictwo Matki Najświętszej oraz szukają orędownictwa Św. Jana Pawła II. Jest to data kolejnego, rocznicowego dnia objawień sprzed 100 lat.

Niezwykłym dopełnieniem historii powstania tego Świętego Miejsca i roli Prymasa Tysiąclecia w uzyskaniu pozwolenia na budowę tego kościoła jest obecność w tej świątyni od kilku lat autentycznego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, który wisiał nad łóżkiem małego Stefana Wyszyńskiego w domu rodzinnym w Zuzeli.

Jako wotum podarował ten obraz jeden z naszych parafian, którego mama wywodzi się z rodziny Wyszyńskich z Andrzejewa i wizerunek ten dostała w posagu, przybywając po ślubie w okolice Siedlec.

Zapraszamy do świątyni na wzgórzu, w której splata się w opatrznościowy sposób aktualna do dzisiaj Tajemnica Fatimy i Wielkich Polaków, którzy zawierzyli Maryi nie tylko swoje życie, ale i losy Ojczyzny.

O szczegółach uroczystości będziemy jeszcze informowali. Chętnych, którzy chcą zapoznać się z historią i aktualnościami z życia parafii oraz bogatym materiałem zdjęciowym zapraszamy na naszą internetową stronę: www.parafiawolynce.pl. Jesteśmy obecni także na FB.
Ks. Proboszcz i Parafianie
Zdjęcia do artykułu


Modlitwy do Św. Józefa na różne okazje

1. Bądź pozdrowiony, święty Józefie, któremu powierzono bezcenne skarby Nieba i Ziemi. Bądź pozdrowiony, przybrany Ojcze Tego, który karmi wszystkie stworzenia świata. Ty bowiem, po Maryi, spośród świętych jesteś godzien naszej największej czci i miłości, bo zostałeś wybrany do najwyższej godności wychowywania, karmienia, a nawet trzymania na rękach Mesjasza, którego tak wielu królów i proroków pragnęło choćby tylko zobaczyć. Święty Józefie, proszę Cię pokornie, zachowaj moją duszę od grzechu i wyjednaj mi Boże Miłosierdzie. A duszom w czyśćcu daj ulgę w ich cierpieniach. (3 razy - Chwała Ojcu...)

2. O przemożny święty Józefie, Ty zostałeś ogłoszony Patronem całego Kościoła. Dlatego wzywam Cię, bo Ty, spośród wszystkich świętych, jesteś największym Obrońcą uciśnionych. Składam nieskończone dzięki Twemu szlachetnemu sercu, gotowemu przyjść z pomocą wszystkim potrzebującym. Do Ciebie, o chwalebny święty Józefie, uciekają się wdowy, sieroty, wszyscy opuszczeni, przygnębieni i uciśnieni. Nie ma takiego bólu, smutku czy troski, w których nie mógłbyś pocieszyć. Błagam, udziel mi tych darów, którymi Bóg Cię obdarzył i niech moja prośba będzie wysłuchana. A wy, dusze cierpiące w czyśćcu, módlcie się za mnie do świętego Józefa. (3 razy - Chwała Ojcu...)

3. Niezliczeni są ci, którzy przede mną modlili się do Ciebie i otrzymali pociechę i pokój, łaski i dobrodziejstwa. Moje serce, tak smutne i pełne troski, nie może znaleźć ukojenia w tym doświadczeniu, które mnie dotknęło. O chwalebny święty Józefie, Ty znasz wszystkie moje potrzeby, zanim wypowiem je na modlitwie. Ty sam wiesz, jak ważna jest dla mnie sprawa, z którą przychodzę do Ciebie. Upadam przed Tobą i wzdycham pod ciężarem mego utrapienia. Nie ma ludzkiego serca, któremu mógłbym powierzyć moją troskę. A nawet gdybym zdołał znaleźć współczującą osobę, która chciałaby być przy mnie, to przecież nie mogłaby mi pomóc. Tylko Ty, święty Józefie, możesz mi pomóc w mym smutku, dlatego błagam Cię o to z całego serca. Wszak święta Teresa napisała i zna to cały świat: "O cokolwiek poprosisz świętego Józefa, z pewnością to otrzymasz". O święty Józefie, pocieszycielu strapionych, zlituj się nade mną i nad tymi biednymi duszami cierpiącymi w czyśćcu, które pokładają ufność w naszych modlitwach. (3 razy - Chwała Ojcu...)

4. O chwalebny Patriarcho, święty Józefie,
- przez Twoje doskonałe posłuszeństwo Bogu, zmiłuj się nade mną,
- przez Twoje święte życie, pełne cnót i zasług, usłysz moją modlitwę,
- przez Twoje najsłodsze imię, dopomóż mi,
- przez Twe najhojniejsze serce, bądź przy mnie,
- przez Twoje najświętsze łzy, pociesz mnie,
- przez siedem Twych boleści, zmiłuj się nade mną,
- przez siedem Twych radości, pociesz mnie,
- od wszelkich szkód ciała i duszy, uchroń mnie
- od wszelkich niebezpieczeństw i klęsk, wybaw mnie.

Dopomóż mi, przez Twe przemożne wstawiennictwo i wyjednaj mi, przez Twą moc i łaskawość, wszystko, co jest potrzebne do mego zbawienia, a szczególnie proszę Cię o łaskę, której teraz potrzebuję najbardziej. (3 razy - Chwała Ojcu...)

5. O chwalebny święty Józefie, niezliczone są łaski i dobrodziejstwa, które wypraszasz dla potrzebujących. Wszyscy, którzy zwracają się do Ciebie w najróżniejszych chorobach, uciskach, doświadczeniach, wszyscy zdradzeni i pozbawieni jakiejkolwiek ludzkiej pociechy, a nawet ci, którym brak codziennego chleba - wszyscy, którzy wzywają Twego potężnego wstawiennictwa, zostają pocieszeni w swych smutkach.

Nie dozwól, o najdroższy święty Józefie, abym tylko ja, spośród tych wszystkich, którzy zwracają się do Ciebie, nie został wysłuchany w tej mojej potrzebie. Okaż się łaskawym i hojnym dla mnie, abym mógł z wdzięcznością zawołać: "Chwała Tobie, Patriarcho, święty Józefie, mój Opiekunie na ziemi i obrońco dusz czyśćcowych". (3 razy - Chwała Ojcu...)

6. Wiekuisty Ojcze, który jesteś w Niebie, przez zasługi Jezusa i Maryi zanoszę do Ciebie tę moją wielką prośbę. W imię Jezusa i Maryi upadam przed Twoją Boską Obecnością i błagam, przyjmij moją ufną i gorącą prośbę o wytrwałość w moich modlitwach, abym mógł być zaliczony do grona tych, którzy żyją pod opieką świętego Józefa. Spójrz łaskawie na ten drogocenny skarbiec modlitw, które Ci codziennie ofiaruję w dowód mego oddania. (3 razy - Chwała Ojcu...)

7. Święty Józefie, tak jak niegdyś byłeś u boku Jezusa, tak dzisiaj bądź przy nas, by nam towarzyszyć w naszej wędrówce do Boga. Ucz nas być małymi i ubogimi w naszej pracy, cierpliwymi na wygnaniu, pokornymi i niepozornymi w życiu, odważnymi w modlitwie i żarliwymi w miłości. Amen.

Serwis parafii p.w. Św. Józefa Robotnika w Wołyńcach.
parafia.www@wp.pl
2010

stat4u



W NASZEJ ŚWIĄTYNI

ŚW. JÓZEF ROBOTNIK
PATRON PARAFII



RZEŹBA
MIŁOSIERNEGO JEZUSA
FRASOBLIWEGO


OJCIEC ŚW.
JAN PAWEŁ II


BÓG OJCIEC


CHRYSTUS
MIŁOSIERNY


PRZYCZYNA
NASZEJ RADOŚCI


MATKA BOSKA
CZĘSTOCHOWSKA


Trzydniowe nabożeństwo do świętego Józefa
w nagłej potrzebie

Najukochańszy Oblubieńcze Maryi, zawsze Dziewicy, najdroższy mój Patronie święty Józefie, do Ciebie się uciekam w tej tak trudnej mojej sprawie, przypominając Ci siedem boleści, którymi było przejęte na ziemi twoje serce. Błagam Cię, racz mi uprosić pożądaną łaskę i pocieszyć przez pamięć na tę radość ducha, gdy Maryja Niepokalana otaczała Cię swoją obecnością i troskliwością przy Twoim skonaniu. Przemów dziś do Niej za mną, aby przez miłość, jaką masz ku Niej, ulitowała się nade mną i pocieszyła mnie w tym nieszczęściu.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...

Najmiłościwszy Opiekunie Jezusa, naszego Odkupiciela, uciekam się do Ciebie, przedstawiając Ci tę moją prośbę. Błagam Cię przez te pociechy, którymi opływało tu na ziemi Twoje serce, kiedy Jezus swą miłosną obecnością otoczył Cię w chwili Twego zgonu. O święty mój Patronie, wy-jednaj mi pożądaną łaskę i przemów za mną do Jezusa, aby przez tę miłość dla Niego, jaką było przepełnione Twoje serce, ulitował się nade mną i pocieszył mnie w tym utrapieniu.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...

Najmiłościwszy Przedstawicielu Trójcy ziemskiej, mój najdroższy Opiekunie, który jesteś obdarzony w Niebie szczególnymi łaskami, oddaję Ci tę tak ważną dla mnie sprawę prosząc Cię, o święty mój Patronie, przez pamięć na tę wielką chwałę, którą otoczyła Cię Trójca Przenajświętsza po Twoim odejściu z tej doliny płaczu do nieba. Racz mnie Jej przedstawić i uprosić mi tę łaskę, przez wzgląd na najgłębszą cześć, którą Ty Jej oddawałeś tu na ziemi, aby raczyła ulitować się nade mną i pocieszyć mnie w tym moim nieszczęściu.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...